SOUVENIRS
Ciupagi są spoko !
Tagi: debata
introspekcje 2010-09-01 20:12:58
skomentuj (3)
POPRODUKTY PODSPOTOWE
"...to oczywiste wręcz...". Gwiazdy powinny firmować swojej twórczości produkty uboczne własnego metabolizmu w spotach reklamowych!
Tagi: debata
introspekcje 2010-08-28 20:51:13
skomentuj (0)
BARDZIEJ "SAMCZO" I W PEŁNI "SAMICZO"
Czy istnieje ktoś kto nie chciałby mieć (posiadając realną możliwość) prawdziwego, cielesnego piękna pod sobą, nad sobą czy w sobie, względnie "na boku"?
Tagi: debata
introspekcje 2010-08-24 10:34:48
skomentuj (2)
THE END COMPLETE
Już chyba wszyscy mamy dość "Bitwy o krzyż".Absurdów w Polsce nie brakuję, więc nie trudno o przesyt.
Mam wielką nadzieję, że ten  "należny" dodatek do grobowca w katedrze na Wawelu  uspokoi "skrajnych fundamentalistów" i wszystkie zorganizowane ruchy na rzecz niepokoju.

/ zpienty.blogspot.com/


Tagi: debata
introspekcje 2010-08-13 18:22:59
skomentuj (2)
DYLEMAT
Internet czy seks (?) - coraz lepiej. Internet po kolacji, seks przed śniadaniem -polecam.

/zpienty.blogspot.com/

Tagi: debata
introspekcje 2010-08-08 23:03:10
skomentuj (0)
zpienty,blogspot.com
 

introspekcje 2010-08-03 21:47:18
skomentuj (0)
"TWOJE OCZY LUBIĄ MNIE I TO MNIE ZGUBI" *
Wirtualny świat, oprócz oczywistych korzyści (komunikacja, edukacja), stwarza nam możliwość wykreowania własnej osoby i spojrzenia na własne "ja" z lepszej perspektywy. Nie byłoby nic w tym złego gdyby nie fakt, że tak czy inaczej, mija się to z prawdą i jest tylko marnym substytutem, niosącym za sobą ryzyko uzależnienia. Spontaniczne relacje, być może, ograniczają opcję autokreacji i "uwypuklenia" własnych zalet, ale są realnym przedsionkiem do prawdziwych i trwałych więzi międzyludzkich.
Jasne jest, że wirtualne znajomości mają swoją wartość, jednak pod warunkiem, że zachowa się do swojego "uduchowionego" Awatara
zdrowy dystans. 


* Strachy Na Lachy

Tagi: debata
introspekcje 2010-08-03 14:11:13
skomentuj (0)
KATAMARANEM W TATRY
Wakacje "za granicą"? Bardzo chętnie, ale w celach poznawczych. Alpy, Katalonia,Krym, Bałkany... - cała Europa wręcz zachwyca różnorodnością i określoną specyfiką kulturową, historyczną, obyczajową. Kapuściński napisał, że nie potrafi zwiedzać świata w towarzystwie, wysunął nawet tezę, że człowiek jest w stanie poznać odmienną kulturę, tylko poprzez intymny z nią kontakt.
Bawić się i odpoczywać w gronie rodziny i przyjaciół najprzyjemniej "u siebie". Tatry... Mazury...Bałtyk... , dobra strawa i napitek.
Czego chcieć więcej?  

Tagi: debata
introspekcje 2010-08-01 18:49:07
skomentuj (0)
AUTORYTETY NA PÓŁ ETATU
W temacie debaty padło pytanie: Kto ponosi wine za takie zachowanie?
Odpowiedzialni są nie tylko rodzice, którzy zbyt długo i sumiennie trzymają dzieci "pod kloszem" nie poświęcając im zbyt wiele czasu, stwarzając im pozorne warunki bezpieczeństwa - według mnie wszyscy dorośli. Dzieciaki bardzo wcześnie próbują naśladować starszych. W pierwszej fazie przybiera to formę zabawy, dzieci momentami doskonale parodiują zachowania dorosłych, ale maluchy z czsem traktują to coraz bardziej poważnie. Dorośli natomiast, zachowują się względem tych naturalnych aspiracji zachowawczo, według przekonania, że dziecko jest dzieckiem i ma znać swoje miejsce. Powtarzamy np. róznego rodzaju powiedzonka ludowe typu :
 " Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie", czy "Ryby i dzieci głosu nie mają". Na pewnym etapie rozwoju dziecka i współnych relacji zapominamy o tym, że mimo oczywistych róznic, żyjemy na tym samym świecie i mamy
prawo, czy też obowiązek, traktować dorastające (często szybciej niż nam się wydaje) dzieciaki jako młodszych towarzyszy życia i wspierać je przy wejściu w dorosłość. To chyba nie jest tak, że "na wszysko przyjdzie czas", 
natomiast tak, że "wszystko ma swój właściwy czas".
Skąd ten dystans? Myślę, że obawiamy się bliższego kontaktu z "milusińskimi". Dzieci są szczere, prawdziwe, potrafią w wyjątkowym stylu, jak nikt i nic, obnażyć naszą hipokryzję, postrzegają człowieka takiego jakim jest, nie zwracając uwagi na pozory i są bezwzględne w odkrywaniu naszych słabości. Zupełnie niedorośli - prawda?
Im będziemy bliżej naszej "osłody życia", tym łatwiej będzie nam przekazać im takie wartości jak przyzwoitość i szacunek dla samych siebie...a także, być może to, że nie mają prawa czuć się inne, czy gorsze.

Nastolatki sięgają tylko do sprawdzonych i skutecznych metod zwrócenia na siebie uwagi. Jak to się może skończyć?
Właśnie. Bardzo różnie...
Tagi: debata
introspekcje 2010-07-22 13:53:50
skomentuj (0)
PŁAĆ I PŁAĆ
Przy minimalnej płacy nie przekraczającej tysiąca złotych netto i naturze nastawionej na konsumpcjonizm, bardzo trudno jest przecietnemu Nowakowi cokolwiek "odłożyć". Ostatnie badania socjologiczne pokazują, że coraz mniej pieniędzy wydajemy na żywnośc, za to coraz więcej na tzw. "dobra materialne" czyli np. samochody, mieszkania i wyposażenia tychże.
Jeśli chodzi o nieruchomości, to powiedzmy, że nie każdy może sobie pozwolić na tego rodzaju zakup, z tego co udało mu się zgromadzić. To samo dotyczy dobrych, funkcjonalnych samochodów. Dochodzą do tego jeszcze tzw. "koszta eksploatacyjne", wypadało by kupić nową pralke, lodówke czy telewizor, wyjechać gdzieś i "oderwać się" choć na chwilę.
Nie tylko nie każdy ma "gruby portfel", czy "złotą kartę", ale nie wszyscy mają zadowalające płace (koszty pracy, ubezpieczenia, wysokie podatki). Z pomocą przychodzą oczywiście banki oferując "niespotykane warunki kredytowe", co de facto znaczy, że oddasz to co dostaniesz pod hipoteke x 2. Jak to się ma do oszczędzania? Jednak trudno nam się nie zdecydować mając za alternatywe
wynajem, który i tak miesiąc w miesiąc pochłonie nam połowe wypłaty. Godząc się na opłacanie korporacji, po trzydziestu latach
już masz co "dzieciakom zostawić, żeby miały łatwiej".
Jeśli już oszczędzamy, to niewiele, bo zwyczajnie nie mamy z czego, albo chcemy trochę "pożyć" i wydajemy bez skrupułów.
Tagi: debata
introspekcje 2010-07-22 12:11:31
skomentuj (1)
STYL I POZIOM

Moim skromnym zdaniem - jeżeli klip w isotny sposób przekracza granice dobrego smaku i wpisuje się w przestrzeń taniego, "cienkiego" erotyzmu, oraz efektownej, ale nieprawdziwej i nie niosącej żadnej treści (np. jako wzorzec negatywny) przemocy- każdy
świadomy wydawca posiada naturalne prawo do zadbania o prestiż i charakter własnego wydawnictwa.
Kontrowrsje i wątpliwości pojawiają się, na dobrą sprawę, dopiero wtedy, gdy dochodzi do upubliczniania osobistych animozji, a w całą sprawę angażuje się sąd. 


Tagi: debata
introspekcje 2010-07-18 13:11:08
skomentuj (2)
WSPÓLNOTO ZAKONU WNIEBOWSTĄPIENIA ŚW. RELIKWII

"Bitwa pod Grunwaldem" Matejki, dość obrazowo i niezwykle doniośle, przedstawia pogan (Litwinów - akysz) mordujących Wielkich Chrześcijan. Módlmy się więc do św. Radioodbiorników, św. Krzyży, św.Brewiaży, św. Nagrobków i wszystkich innych Posążków o zbawienie, bo koniec jest blisko... A sprawiedliwośc musi być po naszej stronie ! 


Tagi: debata
introspekcje 2010-07-14 12:36:07
skomentuj (1)
PYSKÓWKA
Pozorny konflikt o krzyż "lepszych"chrześcijan -patriotów  i "gorszych" sprzedajnych lumpen-liberałów. Sprawa niebagatelna, bo spór dotyczy symbolu religijnego, tożsamościowego i symbolu pamięci tragicznie zmarłego w Katastrofie Smoleńskiej, zasłużonego dla Państwa byłego prezydenta, omen nomen, Lecha Kaczyńskiego. Ewangelia wyraża się dość jasno, jesli chodzi o symbole wiary. Pamięć o zmarłych uczczona symbolicznie wielokrotnie i trwale.
O co tak naprawdę chodzi ? A no, jak mi się wydaje o osobiste uprzedzenia i frustracje prezesa, omen nomen, Jarosława Kaczyńskiego i o to, aby starym zwyczajem prowadzić  ideologiczną wojne o władze, wykorzystując przy tym, bynajmniej nie moralne i nieuczciwe środki. Pewnych granic, moim zdaniem, nie należy jednak przekraczać. Ludzie nazywający się "nowoczesnymi konserwatystami" i "patriotami" powinni szczególnie o tym pamiętać. Wykorzystywanie własnej  tragedii , tragedii 96 ofiar i ich rodzin, oraz dramatu, w którym uczestniczyły miliony współczujących Polaków, jako argument w tzw. "grze politycznej" zakrawa na nikczemność. Na podsycanie  w taki sposob lęków i fobii, może się świadomie zdecydować tylko ktoś skrajnie nieodpowiedzialny, lub doszczętnie zepsuty cynizmem. Rozpacz, bezsilność, brak pomysłów na skuteczną politykę, oraz brak pokory - oto prawdziwe motywy.  
Tagi: debata
introspekcje 2010-07-13 14:02:59
skomentuj (1)
TELEAKWIZYCJA
Mam dość  narzucających się, często grubo nadwyraz ugrzecznionych i przesłodzonych głosików w mojej słuchawce.
Nie znajduje przyjemności w dyskusji o "unikatowych promocjach" ofert, które mnie w tej chwili w ogóle nie interesują i prawdopodobnie interesować nigdy nie będą.Nie jestem też, jak mi się wydaję, dobrym materiałem do treningu socjotechnicznego. Wiem natomiast, że praca telemarketera to ciężki kawałek chleba.
Z reguły niepoważne, akordowe zarobki uzależnione nie od umiejętności,czy zaangażowania, ale od produktywności, która
jest "średnią" co najmniej kilku czynników. W ubezpieczeniach np.wygląda to tak, że agent dostaje od telemarketera namiar na niemal "pewnego" klienta i jest z nim od razu umówiony na spotkanie, po którym zazwyczaj podpisywana jest umowa ubezpieczeniowa. Agent od firmy dostaje regularną - miesięczną prowizję. Dla telemarketera jest to, niestety, jednorazowy zarobek rzędu od kilku do kilkunastu złotych. 
Praca w telemarketingu, to często praca w tzw. "szarej strefie", jeżeli już jest umowa z jakąś "podstawą", to jest to Umowa Zlecenie
podpisywana na miesiąc, więc "podstawa" także, jest praktycznie zależna od efektywności pracy. Jeśli nie będzie zadowalających
wyników, umowa tez nie będzie przedłużana.
Pracując w biurze "na telefonie", nie ma więc co liczyć na zadowalające zarobki, czy stabilność finansową. Dlatego też, jest to zasadniczo praca dorywcza dla dyspozycyjnych, chcących zdobyć jakiekolwiek doświadczenie, młodych ludzi.
Odbiorę, wysłucham, zainteresuję się i grzecznie odmówię, zapewniając, że było mi bardzo miło.
Może w ten "zwykły" sposób okażę się pomocny.
Tagi: debata
introspekcje 2010-07-13 10:49:22
skomentuj (0)
Elastyczność pępowiny
Ludzie mówią o takich "Nie mają łatwego życia". Młodzi, średnio wykształceni, przeciętnie zdolni, ambitni.
Bardzo wczesnie zaczyna brakować im niezależności , oddechu "pełną piersią" i poczucia odpowiedzialnosci. Idą w świat, w ciemno,
nie do końca przygotowani, ale pewni siebie i pełni wiary. Bardzo szybko tracą kontakt z rodzicami.
Oprócz typowych  rodzinno-domowych nawyków wynoszą z domu lęk przed życiem i niedojrzałość emocjonalną.
Zakładają  własną rodzine, mieszkają w wynajętych mieszkaniach szukając wspólnego "domu". Są szczęśliwi, bo "na swoim".
W pewnym momencie coś się zaczyna niespodziewanie psuć. Problemy w pracy, kłopoty ze zdrowiem, coraz częstszy brak porozumienia, poczucie braku wsparcia... itd. Problem goni problem, kłopoty zaczynaja się nawarstwiać. Słowem : zaczyna się ściemniać. Dochodzi do tego, że brakuje na czynsz... W konfrontacji z życiem są zmuszeni do postawienia "kroku w tył".
Wracają razem, bo się kochają i nauczyli się żyć ze sobą.Mają dziecko i pragną je wychowywać wspólnie. Rodzice godzą się niechętnie, raczej ze względu na wnuczkę. Miesiąc, dwa, trzy... Młodzi ludzie odkrywają, że na więcej mogą sobie pozwolić, czują się
swobodniej bez tego ciężaru odpowiedzialności. Z drugiej strony natomiast, tworzy się pewien konflikt pomiędzy nimi a rodzicami,
którzy ośmieleni "niedojrzałością" swoich dzieci, chcą mieć coraz większy wpływ na ich sprawy.
Powstaje konflikt, który osiada na godności, uczuciach i ambicjach w pokoleniowej relacji rodzic - dziecko ( np.niechęć do metod wychowawczych jednej i drugiej strony, hodowanie urazów, "wyciąganie" starych, zapiekłych pretensji), o życiu w milości, przyjaźni, czy chociażby życiu razem w ogóle, nie ma nawet mowy.
Młodzi w trudnych chwilach żyją nadzieją, że  uda im się wyrwac z piekiełka, ale gdzieś w podświadomości jest pamięć o tym  traumatycznym, bądż co bądź ,życiowym "falstarcie", brakuje pewności siebie, boją się powtórzyć frustrującą "pomyłkę".
Ociągają się i trwają w niezdrowej sytuacji, w  "trudnym domu" gdzie ścierają się, nie jedna, lecz dwie rodziny...
Tagi: debata
introspekcje 2010-07-08 13:34:39
skomentuj (0)

 
 
księga gości




2010
wrzesień
sierpień
lipiec


Tagi